Re: Czy jestem niebezpieczny? 14 lat(a), 5 mies. temu
|
|
|
|
|
|
|
Re: Czy jestem niebezpieczny? 14 lat(a), 5 mies. temu
|
|
<
|
|
|
|
|
Re: Czy jestem niebezpieczny? 14 lat(a), 5 mies. temu
|
|
<
|
|
|
|
|
Re: Czy jestem niebezpieczny? 14 lat(a), 5 mies. temu
|
|
Zauwazylem, ze Neptis to typowy przyklad damskiej szowinistki. Przeczytalem ponownie jej seksistowski post o Plutonie w wadze i zgodzilem sie z jedna jej sentecja odnosnie ?partnerstwa, ktore jest skrzywione, podporzadkowane jednej stronie, ktora poprzez manipulacje chce osiagnac jak najwiecej.? Juz wczesniej mistrz panTo przestrzegal mnie przed kobietami. Chociaz ja sie kobiet nie obawiam, ja je uwielbiam wszystkie razem, boje sie tylko potencjalnie tej jednej kobiety w moim zyciu. Dzisiejsze wyzwolone kobiety szukaja wszelakich wrazen, wiec wielu mezczyzn nie chce zakladac rodzin z posiadanym przez nie takim bagazem doswiadczen. Pracujac po 14 godzin od poniedzialku do piatku, wlasna praca kupilem sobie luksusowy 90 metrowy apartament w centrum miasta, jezdze sportowym samochodem, nosze markowe garnitury i ? przyciagam wiele kobiet. Przychodza do mnie same, traktuje je jak przyjaciolki, z ktorymi moge porozmawiac o wszystkim i o niczym spedzajac przemilo czas. Na silowni kupuje roznego rodzaju odzywki, aby byc w stanie nasycic je seksualnie, uzylem tutaj Twojego Neptis wyrazenia. Bez znaczenia dla mnie jest ich bagaz wrazen, moze dlatego ze nie szukam malzenstwa, a tylko partnerstwa. Odchodza same, bo chca tego pierwszego dla swojej rodziny, spoleczenstwa, a moze jednak dla siebie. Wychodza za maz za zniewiescialych mezczyzn bez bagazu albo ze znikomym, ktorzy z przyjemnoscia zajmuja sie domem i dziecmi. A kiedy te plutoniczne wenuski maja wolny czas, to wpadaja do mnie jak do przyjaciela na mila chwile. I ktora plec jest poszkodowana w dzisiejszych czasach transformacji zwiazkow?
|
|
|
|
|
Re: Czy jestem niebezpieczny? 14 lat(a), 5 mies. temu
|
|
|
|
|
|
|
Re: Czy jestem niebezpieczny? 14 lat(a), 5 mies. temu
|
|
Pracujac po 14 godzin od poniedzialku do piatku, wlasna praca kupilem sobie luksusowy 90 metrowy apartament w centrum miasta, jezdze sportowym samochodem, nosze markowe garnitury i ? przyciagam wiele kobiet.Dzisiejsze wyzwolone kobiety szukaja wszelakich wrazen, wiec wielu mezczyzn nie chce zakladac rodzin z posiadanym przez nie takim bagazem doswiadczen?
Wychodza za maz za zniewiescialych mezczyzn bez bagazu albo ze znikomym
<
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2010/07/28 14:07 Przez neptis.
|
|
Re: Czy jestem niebezpieczny? 14 lat(a), 5 mies. temu
|
|
Neptis, w Twoim natalnym przydalaby sie ta koniunkcja Saturna z Marsem co utemperowaloby Twoj maskulinizm.
Podchodzic do Ciebie wolalbym jak do kobiety z ogromnym szacunkiem i uwielbieniem jakim darze Twoja piekna plec. Nie lubie bezplciowosci i nijakosci.
Lubie wpadac do lumpeksow wraz z siostra, i wtedy przewalamy razem sterty ciuchow cieszac sie jak dzieci jak cos fajnego znajdziemy. Wiele ksiazek obcojezycznych tam kupilem za przyslowiowa zlotowke. Majac gust mozna bardzo modne rzeczy kupic w "second hand shopie".
Wydaje mi sie, ze przydeptuja mnie tacy jak Ty. Nie tylko mnie zreszta.
Spelniam zachcianki wielu kobiet, a moze powinienem skupic sie na jednej. Najwazniejsze, ze nie ranie zadnej.
Chyba jestem seksista, bo jak Sztaudynger w milosci cenie niedoswiadczenie, nie jest ona kunsztem dla mnie, lecz wzruszeniem.
Kim jestem bez tego wszystkiego? Bez mojej pracy bedacej moja pasja, zapewne malo znacze. Bez mojej ukochanej mamy i cudownej siostry, zapewne jestem nikim.
Przepraszam, jesli Cie urazilem. Pisze te posty bez glebszego zastanowienia. Musze jeszcze popracowac zanim pojde spac. Tak przyszlo mi na mysl, ze najpiekniejsze w czlowieku jest prawo moralne w nim i te nad nim gwiazdy... Na astrolabium jestem ze wzgledu na te gwiazdy...
|
|
|
|
|
|